wtorek, 19 listopada 2013



Witajcie po długiej przerwie , nie mogłam pisać przez jakiś czas bo miałam problemy , w domu , w szkole pracy. Jak już się dzieję to wszystko na raz.W temacie pracy mogę powiedzieć tylko tyle że jak na początku bardzo mi się podobało , tak teraz mogłabym odejść z dnia na dzień , bo już naprawdę nic mnie tam nie trzyma , nie pozwolę sobie na takie traktowanie jak tam , wystarczy pokazać że coś więcej umiesz i już zaczyna się wyzysk Twoim kosztem , o nie nie ja tak nie chcę , bo co mi z takiej pracy gdy chodzę tam z myślą żeby jak najszybciej skończyć ? Ja wychodzę z pracy z okropnym bólem nóg i kręgosłupa , gdzie przez cały tydzień regeneruje siły a weekend znów to samo. Pojawia się problem również ze szkołą , gdyż jak wrócę do domu nie mam siły na nic , a co dopiero na naukę , przez co zawalam wszystko po kolei i jak dalej tak pójdzie to długo tak nie pociągnę. Rozglądam się już za inną pracą , nie taką gdzie trzeba robić od rana do wieczora , tylko taką gdzie będą odpowiednie warunki. Coś robić trzeba ale też nie za wszelką cene , prawda ? 


Co do moich postanowień na temat włosów i paznokci to efekt jest taki że ciągle zapominam o olejowaniu , laminowanie to chyba raz robiłam , w dniu w którym pisałam notke tutaj , a o tabletka nawet nie wspomnę bo po bolesnych doświadczeniach z Vitapilem nie wiem czy zdecyduje się jeszcze na jakieś , aczkolwiek wszyscy zachwalają , i mam nieziemski dylemat :). 

Paznokcie jak były ładne i długie ( dzięki odżywce Eveline ) zaczęłam obgryzać i tyle wyszło z moich pięknych paznokci.

Co do mojego zdrowia to chyba też nie jest najlepiej , bo od kilku dni widzę nieopokojące objawy , zwykle było przez dwa dni i ustawało. Ciocia K która jest lekarzem powiedziała że mógł mi pęknąć wrzód , lub może być to coś znacznie gorszego :(Dlatego muszę jak najszybciej udać się do lekarza.


Z partnerem wszystko w jak najlepszym porządku , jest świetnym mężczyzną,bardzo mi pomaga w trudnych chwilach , wytrzymuje ze mną kiedy łapie mnie chandra,wspiera mnie całym sobą,jest idealny,daje mi tyle miłości,ciepła,zrozumienia.Długo bym mogła o nim pisać! Nasza miłość jest piękna wiem że on kocha mnie , ja kocham jego i nic ani nikt już tego nie zmieni :)


A skoro już zaczęłam o zmianach , to tak , chciałabym coś zmienić aczkolwiek nigdy nie mam wystarczająco dużo motywacji , może z czasem się to zmieni? Zobaczymy :)



Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz